Jak zacząć ćwiczyć na siłowni?

Decyzja o przekroczeniu progu siłowni to najważniejszy, ale też najtrudniejszy krok do poprawy zdrowia i sylwetki. Aby Twój zapał nie wypalił się po pierwszych dwóch tygodniach przepełnionych „zakwasami” i brakiem pewności siebie, musisz zaplanować to wydarzenie z głową. Jako profesjonalista we Wrocławiu dzielę się wiedzą na temat tego, od czego absolutnie powinieneś zacząć.

Zasada numer jeden: Miej jasno zdefiniowany cel i plan

Błądzenie po siłowni od maszyny do maszyny, "zrobienie trochę ramion i pojeżdżenie kwadransa na rowerku" to droga donikąd. Zanim zaczniesz cokolwiek ćwiczyć, określ, na czym zależy Ci w najbliższych miesiącach. Chcesz zbudować masę? Twoim priorytetem muszą być duże, wielostawowe ćwiczenia. Chcesz zrzucić wagę bez utraty mięśni? Będziesz łączyć te same ćwiczenia z rygorystycznym bilansem. Zdefiniowanie celu pozwala uniknąć skakania z kwiatka na kwiatek na fali motywacji, która opada.

Brak kopiowania planów od celebrytów

Działania influencerów czy światowych gwiazd sportu mogą być wspaniałą inspiracją, ale pod żadnym pozorem nie naśladuj na start ich rutyny z popularnych portali! Ich objętość sesyjna w 100% doprowadzi nowicjusza do dramatycznego przeciążenia ścięgien (lub co gorsza mięśni, poprzez tzw. rabdomiolizę). Ponadto te programy rzadko skupiają się na poprawie stabilizacji rdzenia i korygowaniu elementarnych wad postawy wyrobionych np. w pracy przed komputerem.

Regularność 2–3 treningów tygodniowo

Entuzjaści próbujący narzucić sobie rygor w postaci "zacznę ćwiczyć 5 dni w tygodniu" porzucają swój zamiar najczęściej w drugim tygodniu realizacji. Mierz siły na zamiary. Odpowiednio ciężka praca wykonywana solidnie dwa do maksymalnie trzech dni w tygodniu z zachowaniem wolnych dni na odbudowę, uczy dyscypliny i daje doskonałe środowisko do potężnej adaptacji mięśni przez pierwsze miesiące trwania planu.

Najczęstsze Pytania – Początki

Po ilu spotkaniach sam będę umiał w pełni ułożyć rutynę siłową?

Nauka dobrych fundamentów i czucia mięśniowego to kwestia niezwykle indywidualna. Średnio większość moich nowicjuszy jest zdolna do bezpiecznego realizowania gotowych wzorców przy mądrej autokorekcji technicznej po przepracowaniu pierwszych miesięcy opieki jeden na jeden we Wrocławiu.

Czy przed siłownią muszę poprawić swoją siłę, by nie czuć zera kondycyjnego?

Krótko: nie! Siłownia ma na celu to zero po prostu podciągnąć. Obawa o wstydliwą słabość jest kompletnie zbyteczna – nikt na sali nie ocenia ciężaru, z jakim działasz (często nawet praca "na sucho", bez ciężaru wymaga sporej mobilności).

Jak dobrać optymalny obciążnik na pierwszym zajęciu we Wrocławiu?

Zawsze szukamy tak zwanej serii w 100% roboczej. Jeżeli plan mówi o 12-tu poprawnych i gładkich ruchach w serii, a Ty trzęsiesz się w ósmej fazie – to znaczy że Twój wybór był przesadzony. Na starcie zalecam asekuracyjnie obcinanie wagi o dobre dziesięć do piętnastu procent względem „tego co czujesz, że podniesiesz”.

Powiązane tematy